Myśliwi pytają - prawnicy odpowiadają - 11/2017
 
Pytanie:
Zarząd kola podjął uchwałę o podzieleniu jednego z dwóch obwodów na tak zwane podłowiska. Podzielił myśliwych na grupy i nakazał nam polowanie w wyznaczonych grupach w konkretnych miejscach. Jeden z kolegów napisał do zarządu, co sądzi o takiej decyzji, i został zawieszony na 6 miesięcy. Płacimy składki, a możemy polować tylko w 1/4 łowiska. Bardzo prosimy o pomoc w tej sprawie i ocenę prawną tej sytuacji. Co możemy zrobić?
Nazwisko i adres znane redakcji
Odpowiedź:
Zgodnie z par. 64 Statutu PZŁ, do kompetencji zarządu koła należy bieżące kierowanie sprawami związanymi z prowadzeniem gospodarki łowieckiej. Zarząd koła ma prawo dokonania podziału obwodu łowieckiego na rejony polowania (czy też, jak to określono, „podłowiska”). Brak jest konkretnej regulacji prawnej dotyczącej podziału obwodu łowieckiego na łowiska czy też rejony polowania, jednak ze względów organizacyjnych taka forma jest możliwa, a przy tym nie jest prawnie zakazana.
Oczywiście, gospodarka łowiecka i realizacja planu rocznego, w tym wydawanie upoważnień do wykonywania polowania indywidualnego, musi dotyczyć całego obwodu łowieckiego, a nie jego określonych części. I tu decyzja zarządu koła o ograniczeniu możliwości polowania członkom koła do części obwodu łowieckiego jest niedopuszczalna.
W rozporządzeniu ministra środowiska w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz mowa jest o rejonie polowania w par. 7 ust. 2 pkt 1, gdzie obliguje się myśliwego polującego w nocy do znajomości terenu w „rejonie polowania”. Jednak za uregulowaniem proponowanym w kole (kompetencja zarządu koła) przemawia brzmienie par. 23 wspomnianego rozporządzenia oraz wzór załącznika, jakim jest Książka ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym. W przytoczonych sytuacjach mówi się o jednoznacznym miejscu wykonywania polowania.
W tym kontekście podział obwodu na rejony polowania znajduje całkowite uzasadnienie, ale z całą pewnością nie przypisanie myśliwych do tych rejonów z prawem do polowania wyłącznie na tym „okrojonym” terenie obwodu łowieckiego. Taka praktyka jest niewłaściwa. Upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego jest drukiem ścisłego zarachowania i jest wydawane na jeden obwód łowiecki w dwóch egzemplarzach, po jednym dla myśliwego oraz dla dzierżawcy obwodu łowieckiego. Wzór upoważnienia stanowi załącznik do rozporządzenia, a więc jest jego integralną częścią. W druku upoważnienia nie ma dodatkowych informacji o ograniczeniu miejsca wykonywania polowania. Należy w nim tylko określić numer obwodu łowieckiego, nadleśnictwo i województwo. Druk nie przewiduje możliwości wstawienia dodatkowych informacji, np. łowisk.
Z kolei miejsce wykonywania polowania jest ograniczone w Książce ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym, gdzie należy podać jednoznaczne miejsce wykonywania polowania, ale decyduje o tym i czyni to sam myśliwy.
Poza tym trzeba wyraźnie zaznaczyć, że koło łowieckie prowadzi gospodarkę łowiecką w obwodzie łowieckim, co ustawodawca ujął w art. 8 Prawa łowieckiego. W myśl par. 27 Statutu PZŁ, koło łowieckie jest zrzeszeniem osób fizycznych – członków Zrzeszenia. Wprowadzenie ograniczenia przedstawionego w pytaniu prowadzi do nierównego traktowania członków koła, nie da się bowiem uniknąć sytuacji, gdzie jedni członkowie koła będą mieli prawo do polowania w lepszych łowiskach, a inni w tych słabszych. Jest to sprzeczne z par. 36 ust. 2 Statutu PZŁ, który jednoznacznie określa, że prawa i obowiązki członków koła są równe.
Ograniczenie praw członków koła i nałożenie na nich obowiązków może wynikać jedynie z postanowień statutu. Tymczasem ani ustawa Prawo łowieckie, ani też żaden akt wykonawczy do tej ustawy czy też wreszcie Statut Zrzeszenia nie wprowadzają możliwości regulacji tego typu.
Prezentuję pogląd, że obowiązująca w kole łowieckim uchwała ograniczająca prawa członków tego koła powinna być uchylona przez właściwy zarząd okręgowy w trybie nadzoru.
Maciej Grudziński

 

 

 
 
Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone
stat4u